Odcinek 2. WANTED DEAD OR ALIVE!
W poprzednim odcinku opisałem, jak miasto kupiło używany japoński traktorek Kubotę GL-320 za 53 tys. zł i dwie przyczepy. Nadal nie wiem, czy Kubota może prawidłowo współpracować z dużą przyczepą Pronar T653.
Jeden z moich rozmówców stwierdził, że z powodu problemów z dokumentacją traktorek mógł nie zostać zarejestrowany, a więc pojawia się również pytanie o jego ubezpieczenie i możliwość legalnego poruszania się po drogach publicznych.
– Sacré bleu! – zakląłem szpetnie po francusku, bowiem język ten znam od dziecka. – Toż to przegięcie nawet w miasteczku „oj tam, oj tam”!
Gdyby okazało się, że pojazd rzeczywiście poruszał się po drogach publicznych bez wymaganych dokumentów, sprawa przestałaby być zabawną historią o małym japońskim traktorku. W razie wypadku mogłyby pojawić się bardzo poważne konsekwencje finansowe i prawne. Postanowiłem więc sprawdzić, czy mój informator ma rację.
Zapytałem Komenda Powiatowa Policji w Bartoszycach, czy coś jej wiadomo na ten temat.
29 września otrzymałem odpowiedź z Komisariatu Policji w Górowie Iławeckim. Funkcjonariusze sprawdzili oba pojazdy w dostępnych systemach.
Z przyczepą Pronar T653 wszystko się zgadza: jest zarejestrowana, ma ważne badanie techniczne i ubezpieczenie OC. Uff!
Z Kubotą jest inaczej. Policja poinformowała mnie, że na podstawie przekazanych danych identyfikacyjnych nie znalazła w Centralnej Ewidencji Pojazdów pojazdu odpowiadającego tym danym.
Policja napisała również, że służba patrolowa dostała zadanie skontrolowania obu pojazdów, jeżeli zostaną zauważone na drodze publicznej. Poprosiła mnie też o przekazanie informacji o zauważeniu pojazdu, najlepiej z miejscem, datą, godziną i numerem rejestracyjnym, jeżeli będzie widoczny.
WANTED! DEAD OR ALIVE!
POSZUKIWANY ŻYWY lub MARTWY!
Skoro Policja poprosiła mnie o przekazanie informacji o pojawieniu się pojazdu na drodze publicznej, Kurier Górowski ogłasza poszukiwania miejskiej Kuboty GL-320.
Ustanawiam nagrodę w wysokości 500 złotych dla osoby, która jako pierwsza prześle do redakcji autentyczny, możliwy do zweryfikowania film przedstawiający miejską Kubotę GL-320 jadącą po drodze publicznej bez widocznej tablicy rejestracyjnej.
Nagranie musi pozwalać na jednoznaczną identyfikację pojazdu. Pomocne będzie również takie ujęcie kierowcy i okoliczności użytkowania traktorka, które pozwoli redakcji potwierdzić, że jest to rzeczywiście pojazd użytkowany przez miasto.
Nie chodzi o fotografowanie kogokolwiek z bliska ani o publikowanie wizerunku kierowcy, lecz wyłącznie o potwierdzenie, że nagrany pojazd jest rzeczywiście miejską Kubotą.
Traktorek stojący na placu, w garażu albo na terenie gospodarczym mnie nie interesuje.
Do nagrania należy dołączyć miejsce, datę i przybliżoną godzinę. Film musi być oryginalny i nie może przedstawiać sytuacji zainscenizowanej. Nie należy pojazdu śledzić, zatrzymywać ani w żaden sposób stwarzać zagrożenia w ruchu drogowym.
Wojciech Wolański
Kurier Górowski
