W poprzednich częściach opisaliśmy, jak wyglądała sprawa uzdrowiska w Nowej Wsi Iławeckiej za Krzysztofa Barana: terminy robót, kłopoty z operatorem, aneksy o projektach niefunkcjonujących i częściowe uruchomienie kompleksu.
Po rezygnacji wójta gminą kieruje Klaudia Oleksińska. Co zrobiła w sprawie inwestycji za niemal 50 mln zł i czego mieszkańcy dowiedzieli się przed niedzielnymi wyborami?
Nie przyszła z zewnątrz
Klaudia Oleksińska, zanim objęła obowiązki wójta, była zastępczynią Barana. Nie znaczy to, że odpowiada za wszystkie wcześniejsze decyzje w sprawie uzdrowiska. Żeby to ocenić, trzeba by znać zakres jej obowiązków i udział w poszczególnych działaniach. Od kiedy kieruje gminą, odpowiada jednak za dalsze prowadzenie spraw dwóch inwestycji o łącznej wartości 49,91 mln zł
Zakład Przyrodoleczniczy prowadzi już rehabilitację. Otwarte pozostały sprawy odbiorów, pozwoleń i wykorzystania reszty infrastruktury Doliny Elmy, a do tego obowiązek osiągnięcia wskaźników zapisanych w obu projektach.
Dwadzieścia pytań, odpowiedź po wyborach
14 października „Kurier Górowski” wysłał Klaudii Oleksińskiej zapytanie prasowe z 20 szczegółowymi pytaniami. Dotyczyły m.in. dokumentacji odbiorczej Pawilonów A i B oraz tężni, pozwoleń na użytkowanie, realizacji wskaźników unijnych, raportów dla Urzędu Marszałkowskiego, ograniczeń działalności komercyjnej i możliwych konsekwencji finansowych.
16 października 2026 roku redakcja otrzymała odpowiedź. Oleksińska nie odniosła się szczegółowo do żadnego z pytań. Zapowiedziała, że odpowie w ustawowym, czternastodniowym terminie. Ten upływa 28 października, trzy dni po wyborach.
Tym samym przed głosowaniem mieszkańcy nie poznają odpowiedzi kandydującej na wójta Klaudii Oleksińskiej na pytania o stan uzdrowiska. Ocenę pozostawiamy wyborcom.
Audyt i wykonawcy
Oleksińska napisała również, że po objęciu stanowiska zleciła pełną analizę spraw uzdrowiska. Dokumentacja jest obszerna i wymaga niezależnej oceny, dlatego analizę wykona zewnętrzny audytor. W pierwszej kolejności ma przejrzeć dokumenty w Urzędzie Gminy.
Taki audyt może pomóc uporządkować historię inwestycji i wskazać, co trzeba naprawić. Nie wiemy jednak, kto go wykonuje, ile kosztuje, co dokładnie obejmuje ani kiedy się zakończy. Nie znamy też żadnych ustaleń.
Poinformowała też, że gmina wyjaśnia z wykonawcami sprawy budowlane, żeby wyegzekwować uprawnienia z rękojmi i gwarancji. Nie napisała, których obiektów to dotyczy, jakie problemy stwierdzono ani na jakim etapie znajdują się wyjaśnienia.
Samo prowadzenie takich działań nie dowodzi błędów wykonawców ani zaniedbań poprzedników. Pokazuje tylko, że sprawy budowy wciąż nie są zamknięte.
Prezes spółki wskazuje na gminę
21 października odpowiedział nam Jarosław Kuper, prezes spółki „Uzdrowisko Górowo Iławeckie”.
Spółka jest operatorem kompleksu, ale nie była inwestorem, nie jest właścicielem obiektów i nie jest stroną umów z wykonawcami ani umów o dofinansowanie. Dlatego, jak pisze prezes, odbiory, pozwolenia na użytkowanie i roszczenia z rękojmi i gwarancji to sprawa gminy jako inwestora i beneficjenta. Do gminy należy też raportowanie wskaźników instytucji zarządzającej.
Kuper potwierdził, że od 15 czerwca 2026 roku Zakład Przyrodoleczniczy świadczy rehabilitację finansowaną przez NFZ, we współpracy z Wojewódzkim Szpitalem Rehabilitacyjnym, i przyjmuje także klientów indywidualnych.
Pozostała infrastruktura Doliny Elmy zostanie udostępniona dopiero wtedy, gdy gmina zakończy procedury odbiorcze i protokolarnie przekaże spółce dokumenty dopuszczające obiekty do użytkowania.
Kiedy to nastąpi, prezes nie napisał. Nie podał też chronologii odbiorów ani harmonogramu uruchamiania kolejnych obiektów. Odpowiedzi na najważniejsze pytania trzeba więc szukać w Urzędzie Gminy.
Publicznie o uzdrowisku: niewiele
Krzysztof Baran wielokrotnie mówił o uzdrowisku na sesjach Rady Gminy: o operatorze, pozwoleniach, kosztach i wskaźnikach.
W zebranych przez nas materiałach nie znaleźliśmy podobnego wystąpienia Klaudii Oleksińskiej, w którym przedstawiłaby mieszkańcom całościową ocenę sytuacji i plan dalszego uruchamiania kompleksu.
Nie znaczy to, że nic nie robi. 7 września 2026 roku wydała zarządzenie o wniesieniu wkładu pieniężnego do spółki „Uzdrowisko Górowo Iławeckie” i objęciu udziałów w podwyższonym kapitale.
Zleciła zewnętrzną analizę, a gmina prowadzi wyjaśnienia z wykonawcami. To konkretne kroki, ale nie zastępują wyjaśnienia mieszkańcom, w jakim stanie jest inwestycja, co w niej nie działa i kiedy ruszy reszta.
Okazją do takiej rozmowy mogła być kampania. Oleksińska odmówiła udziału we wszystkich trzech debatach przedwyborczych. Nie miała takiego obowiązku. Powodów odmowy nie znamy i nie będziemy ich zgadywać.
Przed wyborami i po nich
Przedterminowe wybory wójta gminy Górowo Iławeckie odbędą się w niedzielę, 25 października. Klaudia Oleksińska jest jedną z trzech osób ubiegających się o stanowisko.
Trudno oczekiwać, że nowe kierownictwo w kilka miesięcy rozwiąże problemy inwestycji ciągnącej się od lat. Można natomiast oczekiwać informacji, co zastano, co zrobiono i kiedy będą efekty.
Krzysztof Baran zostawił uzdrowisko uruchomione tylko w części.
Klaudia Oleksińska przejęła jego sprawy, zapowiada audyt i rozmowy z wykonawcami, ale na szczegółowe odpowiedzi wciąż czekamy. Operator mówi jasno: dalsze uruchamianie kompleksu zależy od gminy.
Najważniejsze jest to, kiedy cały kompleks zacznie działać zgodnie z przeznaczeniem i czy gmina prawidłowo rozliczy niemal 40 mln zł unijnego dofinansowania. Na te pytania ktoś będzie musiał odpowiedzieć bez względu na wynik niedzielnych wyborów.
—-
Bardzo proszę o udostępnianie tego materiały. Sprawa uzdrowiska jest kluczowa dla naszej gminy.
Ilustracja redakcyjna — fotomontaż
