PILNE

UZDROWISKO ZA PRAWIE 50 MILIONÓW (cz. 1).

Terminy, zapowiedzi i brakujące dokumenty

Uzdrowisko w Nowej Wsi Iławeckiej miało być jedną z najważniejszych inwestycji gminy Górowo Iławeckie. Łączna wartość dwóch projektów wynosi niemal 50 mln zł.

Powstały budynki i infrastruktura lecznicza, zakupiono specjalistyczne wyposażenie. Od upływu umownych terminów zakończenia części robót do uruchomienia pierwszej części kompleksu minęły jednak lata. Co działo się z inwestycją, gdy wójtem był Krzysztof Baran?

Dwa projekty, jeden kompleks

Uzdrowisko to w rzeczywistości dwa odrębne przedsięwzięcia, które razem tworzą jeden kompleks.

Pierwsze to Zakład Przyrodoleczniczy z basenem rehabilitacyjnym i infrastrukturą towarzyszącą, o wartości 37,73 mln zł, w tym 32,07 mln zł dofinansowania unijnego.

Drugie to infrastruktura uzdrowiskowa Doliny Elmy, m.in. pawilony i tężnia solankowa, warta 12,18 mln zł, z dofinansowaniem 7,32 mln zł. Łącznie daje to 49,91 mln zł wartości projektów, z czego 39,39 mln zł stanowi dofinansowanie unijne. Każdy projekt ma osobną umowę o dofinansowanie, własne rezultaty i obowiązki, z których gmina musi się rozliczyć.

Obie inwestycje zaczęły się, zanim Krzysztof Baran został wójtem, więc nie można go rozliczać z wcześniejszych decyzji projektowych i wykonawczych. Kiedy jednak w 2024 roku przejął gminę, jego obowiązkiem było doprowadzić gotową w dużej części infrastrukturę do działania.

Terminy, które dawno minęły

Umowę z firmą STOLBUD na Pawilon B podpisano we wrześniu 2019 roku. Po kolejnych aneksach ostatni znany termin zakończenia robót to 29 października 2022 roku, czyli prawie cztery lata temu. Umowę z firmą DROGBUD na Pawilon A i tężnię zawarto w lipcu 2021 roku, a ostatni termin zakończenia robót ustalono na 14 sierpnia 2023 roku.

Termin wykonania robót to jednak nie to samo co odbiór ani pozwolenie na użytkowanie. O praktycznym powodzeniu inwestycji decyduje również moment, w którym obiekt zaczyna działać i służyć celom, dla których go wybudowano. Z tym właśnie uzdrowisko miało i ma kłopot.

Październik 2024. Wójt znał zagrożenia

Na VIII sesji Rady Gminy 25 października 2024 roku Krzysztof Baran szeroko omawiał sytuację uzdrowiska. Mówił o dwóch postępowaniach, które miały wyłonić zewnętrznego operatora, ale nie doprowadziły do jego wyboru. Informował o rozmowach z potencjalnymi inwestorami i o przeszkodach: ograniczeniach w komercyjnym wykorzystaniu obiektów oraz braku własnej bazy noclegowej.

Wspomniał też o problemach z pozwoleniem na użytkowanie jednego z budynków. Przedstawiał sprawę jako bliską zakończenia, wymagającą jeszcze dodatkowych zabezpieczeń przeciwpożarowych. Sygnalizował również ryzyko przy rozliczaniu unijnych wskaźników i możliwe konsekwencje finansowe.

Najważniejsze trudności były więc publicznie znane już jesienią 2024 roku. Pozostaje pytanie, co w kolejnych miesiącach zrobiono, żeby je rozwiązać.

Odbiory i pozwolenia. Co wiemy po dwóch latach?

Z dokumentów znamy terminy zakończenia robót przy Pawilonie A, Pawilonie B i tężni. Nie mamy jednak kompletu protokołów końcowych odbiorów ani dokumentów nadzoru budowlanego, które pozwoliłyby ustalić, kiedy zakończono wymagane procedury i jakie rozstrzygnięcia wydano dla poszczególnych budynków.

Nie oznacza to, że takich dokumentów nie sporządzono. Mogą znajdować się w aktach gminy, wykonawców lub nadzoru budowlanego, ale redakcja nie może obecnie potwierdzić ich treści ani wynikających z nich dat.

Więcej wiadomo o Zakładzie Przyrodoleczniczym.

Według informacji przekazanej redakcji przez operatora dokument pozwalający na użytkowanie ZPL udostępniono spółce 1 czerwca 2026 roku, a 15 czerwca Wojewódzki Szpital Rehabilitacyjny rozpoczął tam zabiegi. Kopią samej decyzji nie dysponujemy. Ta część kompleksu zaczęła więc przyjmować pacjentów jeszcze za kadencji Barana.

Od wypowiedzi wójta, że sprawa pozwolenia jest bliska zakończenia, do udostępnienia operatorowi pierwszego znanego nam dokumentu dotyczącego użytkowania minęło ponad półtora roku.

W przypadku Pawilonów A i B oraz tężni pełna chronologia odbiorów i procedur administracyjnych nadal pozostaje nieustalona. Czy i kiedy zapowiadane w 2024 roku czynności zakończono, z dostępnych dokumentów nie wynika.

Wiemy więc, że pełne uruchamianie kompleksu przeciągało się latami. Nie wiemy natomiast, na jakich etapach i z czyjej przyczyny dochodziło do poszczególnych opóźnień.

Krzysztof Baran, zapytany przez redakcję o przebieg uruchamiania uzdrowiska, odmówił odpowiedzi i odesłał do dokumentacji urzędu.

W drugiej części: operator, którego nie było, aneksy o projektach „niefunkcjonujących”, nowa koncepcja z marca 2026 roku i bilans kadencji Krzysztofa Barana.

Bardzo proszę o udostępnianie tego materiały. Sprawa uzdrowiska jest kluczowa dla naszej gminy.

AUTOR

Wojciech Wolański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *