Otrzymaliśmy informację, że w poniedziałek personel Szpitala Powiatowego im. Jana Pawła II w Bartoszycach został poinformowany o planie zamknięcia Oddziału Nefrologicznego. Termin nie jest jeszcze przesądzony — mówi się o 15 czerwca lub 1 lipca. Oficjalnego komunikatu placówki na razie brak.
To już drugi oddział, którego dotyczą takie plany. Wcześniej mówiło się o oddziale chorób płuc, który miałby zostać wchłonięty przez oddział wewnętrzny. Teraz w kolejce stanęła nefrologia. Rysuje się schemat: kolejne profile są wygaszane lub łączone, a personel dowiaduje się o tym z dnia na dzień.
Zadłużenie szpitala sięga ok. 100 mln zł — to najbardziej zadłużona placówka w województwie warmińsko-mazurskim, a same miesięczne zobowiązania to około 1,5 mln zł. W lutym dyrektor Beata Deka wraz ze starostą Elżbietą Zabłocką rozmawiały w tej sprawie z minister zdrowia.
Mówimy przy tym o instytucji, która jest największym pracodawcą w okolicy (ok. 600 osób) i obsługuje pacjentów z powiatów bartoszyckiego, braniewskiego, kętrzyńskiego i lidzbarskiego — czyli również nas, mieszkańców gminy Górowo Iławeckie.
Od września 2025 r. obowiązuje ustawa reformująca szpitalnictwo, zakładająca konsolidację i zmiany profili oddziałów bez utraty kontraktów z NFZ. Działa też mechanizm osłonowy pozwalający zachować część ryczałtu przez dwa lata po likwidacji profilu, jeśli NFZ uzna restrukturyzację za korzystną dla zabezpieczenia świadczeń na danym terenie. Innymi słowy: dla szpitala likwidacja oddziału bywa finansowo „opłacalna". Ale co oznacza to dla pacjentów?
I tu pytanie, na które redakcja będzie szukać odpowiedzi. Oddział nefrologiczny prowadzony jest ze stacją dializ. Co z dializowanymi? Czy stacja dializ zostaje, czy znika razem z oddziałem? Gdzie pojadą chorzy wymagający dializ po kilka razy w tygodniu — do Olsztyna, Lidzbarka, Kętrzyna?
Zwróciliśmy się o stanowisko do dyrektor szpitala Beaty Deki oraz do starostwa powiatowego.
O odpowiedziach poinformujemy.
Redakcja Kuriera Górowskiego
zdjęcie ilustracyjne ze strony www szpitala
