Wczoraj burmistrz Jacek Kostka opublikował na swoim prywatnym profilu na Facebooku wpis, w którym z dumą relacjonował swój udział jako panelista w IV Konferencji Paradyplomatycznej „Międzynarodowe sieci miast i regionów" na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Przedstawiał tam doświadczenia Górowa Iławeckiego i działalność w ramach sieci Cittaslow. Podkreślał, jak ważne jest, by głos małych miast był słyszany w dyskusjach o wyzwaniach demograficznych, społecznych i gospodarczych.
Brzmi to wszystko bardzo mądrze i nowocześnie.
Można być dumnym, że burmistrz naszego miasta jeździ na takie konferencje, zasiada w panelach i dzieli się wiedzą na poziomie ogólnopolskim. To naprawdę zaszczyt – dla Górowa niestety głównie wizerunkowy.
Tylko jedna rzecz mi zgrzyta…
Jeśli pan burmistrz tak świetnie rozumie problemy małych miast, dlaczego w praktyce tak trudno dostrzec efekty tej wiedzy właśnie u nas, w Górowie Iławeckim?
Od paru miesięcy publikuję artykuły, w których pokazuję – bazując na niepodważalnych liczbach – brutalną prawdę: nasze miasto systematycznie się wyludnia. Według oficjalnych danych GUS mamy już poniżej 3600 mieszkańców. To jeden z najgorszych wyników depopulacji w całym województwie.
Młodzi wyjeżdżają, dzieci rodzi się coraz mniej, miasto starzeje się w oczach. Jest bardzo zadłużone – i to zadłużenie stale rośnie – oraz uzależnione od budżetowej „kroplówki". Nie ma pracy, nie ma perspektyw, nie ma powodów, żeby zostać.
Mimo członkostwa w Cittaslow, mimo udziału w prestiżowych konferencjach, mimo deklaracji o „powolnym mieście" i międzynarodowej współpracy – w praktyce nic się nie zmienia.
Dlaczego bogata wiedza teoretyczna i kontakty, które buduje pan burmistrz, tak słabo przekładają się na realne działania w naszym mieście? Dlaczego okoliczne gminy radzą sobie zauważalnie lepiej, a miasto od lat stoi w miejscu lub się cofa?
Teoria jest piękna, ale ma się nijak do praktyki.
Szanowny Panie Burmistrzu,
Chętnie opublikuję na łamach Kuriera Górowskiego Pańskie odpowiedzi na kilka konkretnych pytań:
• Jak zamierza Pan wykorzystać doświadczenia i kontakty z konferencji w Poznaniu, by realnie zahamować wyludnianie naszego miasta?
• Jakie konkretne działania w najbliższym roku planuje Pan podjąć, żeby Górowo stało się miejscem, w którym młodzi ludzie chcą żyć, a nie wyjeżdżać?
• Dlaczego Pańska wiedza o rozwoju małych miast nie przekłada się na sukces Górowa?
Czekam na Pański głos. Nie na kolejny wpis o konferencji ani sponsorowany artykuł w Nowinach Północnych Bez Fikcji – ale na konkretną wizję i plan dla naszego miasta.
Wiele osób, z którymi rozmawiam, uważa, że miasto nie może czekać do końca pańskiej kadencji. Przywołują przykład Krakowa, gdzie mieszkańcy skorzystali z przysługującego im prawa do referendum odwoławczego. Być może warto, by i górowska społeczność rozważyła, czy stać ją na tak długie czekanie na zmianę kursu.
Z wyrazami szacunku
Wojciech Wolański
Redaktor naczelny Kurier Górowski
#GórowoIławeckie #Cittaslow #Paradyplomacja #MałeMiasta #Samorząd #UAM #Poznań
Zdjęcia z publicznego postu na profilu Jacka Kostki.