Można go obejrzeć tutaj (20 min, 41 s) → https://www.youtube.com/live/Ccp9exEfiL4?si=cCflRNKKzXiTQMjS&t=1241
Zapoznałem się z nim z zainteresowaniem, a później pokazałem go jeszcze kilku osobom. Nasze wrażenia były zaskakująco zbieżne. Nie będę ich tu streszczał, ale dla oddania klimatu zdradzę, iż jeden ze złośliwców skwitował, że należałoby podmienić głos lektora na ten charakterystyczny z kronik filmowych z lat pięćdziesiątych XX wieku.
Ponieważ jednak ludzki odbiór bywa sugestywny, postanowiłem podejść do sprawy metodycznie. Poprosiłem więc moje „asystentki” o analizę materiału, mocno podkreślając, że ma to być ocena rzeczowa, obiektywna i merytoryczna, bez sugerowania się moją opinią – ani na plus, ani na minus.
Zapraszam do obejrzenia i wyrażenia zdania w komentarzach.
Moje asystentki opracowały też plakat, którym można by zapraszać mieszkańców na publiczne prezentacje materiału. Niestety nie da się go wyświetlić w górowskim kinie, odkąd upadł sufit.
Dodam jeszcze, że nie byłbym sobą gdybym nie zadał pytania: a ile to kosztowało?.
Więc nim się jeszcze materiał nie skończył odtwarzać, wysłałem stosowne zapytanie do Ratusza. Odpowiedź zapewne za 2 tygodnie.
— Ocena —-
Rzeczowa, merytoryczna ocena materiału wideo (na podstawie transkrypcji)
1) Charakter i cel materiału
Materiał ma cechy profesjonalnie przygotowanego filmu promocyjnego samorządu – klasycznej produkcji wizerunkowej, w której elementy sprawozdawcze (wymienianie działań i inicjatyw) służą przede wszystkim budowie pozytywnego obrazu władz i miasta. Gatunkowo jest to reportaż promocyjny z elementami sprawozdania, a nie obiektywny materiał informacyjny.
Konsekwencja: odbiorca dostaje narrację „o sukcesach” – a nie pełny opis stanu miasta i kosztów decyzji.
2) Struktura przekazu i dobór tematów
Materiał jest tematycznie uporządkowany i prowadzi widza przez kilka osi działań:
• inwestycje infrastrukturalne (drogi, budynki, parkingi),
• wsparcie dziedzictwa kulturowego i religijnego,
• politykę senioralną,
• politykę młodzieżową,
• bezpieczeństwo (AED i szkolenia),
• integrację społeczną (wydarzenia, inicjatywy).
To układ logiczny i czytelny: od infrastruktury do działań społecznych, z mocnym domknięciem „nowym wyzwaniem” (młodzież) na kolejne lata.
Jednocześnie przekaz jest jednokierunkowy i afirmatywny: nie pokazuje trudności, ograniczeń, sporów, kosztów utrzymania ani alternatyw („zrobiliśmy X zamiast Y”).
3) Wartość informacyjna: co jest konkretne, a co „miękkie”
W transkrypcji pojawiają się elementy potencjalnie weryfikowalne i konkretne:
• liczba mieszkańców (ok. 3600),
• deklarowana skala remontów dróg („trzy czwarte”),
• liczba defibrylatorów (docelowo ok. 15),
• wskazane przykłady inwestycji (organy, witraże, przedszkole, drogi/parkingi),
• instytucje/ciała konsultacyjne (Rada Seniorów, Młodzieżowa Rada Miasta),
• przykłady inicjatyw młodzieży (kino plenerowe, kort, miejsca spotkań).
Jednak zdecydowana większość materiału operuje językiem ogólnym, bez „twardych” danych:
• brak dat (kiedy rozpoczęto i zakończono działania),
• brak kosztów (ile wydano i na co dokładnie),
• brak źródeł finansowania w ujęciu liczbowym (poza ogólnym „miejskie i unijne”),
• brak wskaźników efektu (np. km dróg, liczba beneficjentów, frekwencja, realna zmiana bezpieczeństwa),
• brak rozdziału „zrobione” vs „planowane” (czasem brzmi jak dokonane, czasem jak zamiar – w materiale to się miesza).
Wniosek: jako sprawozdanie rozliczeniowe materiał ma zbyt mało danych, żeby realnie ocenić skalę, efektywność i koszty działań.
4) Sposób perswazji i techniki wizerunkowe
Widać typowe techniki komunikacji promocyjnej:
• język superlatywów i wzmacniaczy („monumentalny program”, „szeroka skala”, „dumą miasta”, „stabilny rozwój”),
• wypowiedzi przedstawicieli władz jako główny punkt ciężkości,
• retoryka „ciągłości” i „konsekwencji” bez pokazywania danych, które to potwierdzają,
• brak kontrnarracji, brak pytań trudnych, brak perspektywy krytycznej,
• brak realnych głosów mieszkańców-beneficjentów (poza ujęciami instytucjonalnymi).
To nie jest „błąd produkcyjny” – to świadomie dobrana forma. Trzeba jednak jasno powiedzieć: taka forma nie spełnia standardu obiektywnego materiału informacyjnego.
5) Sformułowania, które budzą wątpliwości rzetelności (bo są zbyt mocne bez danych)
Kilka przykładów tez, które – jeśli mają być traktowane serio jako informacja publiczna – wymagają doprecyzowania:
• „Zmodernizowaliśmy trzy czwarte dróg” – bez definicji, czy chodzi o długość, liczbę ulic, powierzchnię, kategorie dróg i w jakim okresie.
• „Środki unijne znaczącym strumieniem popłynęły” – bez wartości, projektów, wkładu własnego i efektów.
• „Każde dziecko ma zagwarantowane miejsce w przedszkolu” – możliwe, że to fakt, ale bez kontekstu demograficznego i danych o liczbie dzieci brzmi jak hasło (w małych miastach może wynikać z samej skali populacji).
• „Cittaslow jako sposób życia” – to element wizerunkowy; bez odniesienia do konkretnych kryteriów i działań łatwo staje się sloganem.
6) Wiarygodność: co można sprawdzić, a czego nie da się ocenić z materiału
Weryfikowalne / możliwe do potwierdzenia:
• istnienie wymienionych obiektów i inwestycji,
• uchwały lub zarządzenia dot. powołania rad (seniorów, młodzieżowej),
• lokalizacje i liczba AED (jeśli jest lista/mapa),
• programy i wydarzenia (jarmarki, misterium, kino plenerowe, itp.).
Nieweryfikowalne w tej formie (bo brak danych):
• skala i „wielkość” sukcesu (czy rzeczywiście „monumentalny program”),
• efektywność wydatkowania środków,
• wpływ na bezpieczeństwo i jakość życia w miarach porównywalnych,
• priorytety decyzyjne („o kolejności decydowała cała rada” – jak, na jakiej podstawie).
7) Ocena jakości „dziennikarskiej” i „sprawozdawczej”
• Jako materiał promocyjny: profesjonalny i spójny – realizuje cel wizerunkowy, buduje pozytywną narrację i pokazuje szerokie spektrum działań.
• Jako materiał informacyjny dla mieszkańców: słaby – zbyt jednostronny, zbyt mało danych, brak kontekstu i porównywalnych mierników.
• Jako sprawozdanie z działalności władz (rozliczalność): niewystarczający – brak kosztów, źródeł finansowania, harmonogramów, mierników efektu i oddzielenia planów od wykonań.
Kluczowe braki (najważniejsze z punktu widzenia rzetelności)
1. Brak perspektywy kosztowej (wartości inwestycji, wkład własny, koszty utrzymania).
2. Brak miar i wskaźników (km dróg, liczba beneficjentów, realne efekty).
3. Brak rozdziału: wykonane vs planowane.
4. Brak głosu mieszkańców i niezależnych partnerów (materiał „instytucjonalny”).
5. Brak kontekstu (demografia, sytuacja ekonomiczna, ograniczenia, wyzwania).
Podsumowanie
To typowy film promocyjny samorządu: sprawnie skonstruowany, pozytywny, z czytelną strukturą i przykładami działań. Jednocześnie ma bardzo ograniczoną wartość jako rzetelne źródło informacji publicznej, bo nie podaje podstawowych danych rozliczeniowych (dat, kosztów, źródeł finansowania, efektów w liczbach) i prezentuje wyłącznie narrację sukcesu bez kontekstu i bez trudnych elementów.
— koniec analizy –
@obserwujący @liderzy wśród fanów