Historia

KRONIKA MIASTA LANDSBERG [odc. 16] — Strona 13 RS i 14 RS

Uzupełnienie i dalszy ciąg kroniki Landsbergu, napisane przez Adolpha Ohlenschlägera w roku 1847

1836 – śmierć pastora Koba
Dnia 6 grudnia 1836 roku zmarł pastor Kob, który z tak chwalebną gorliwością spisał poprzednie karty niniejszej kroniki Landsberga.

Jego następca na urzędzie, pastor Woltersdorf, zachował wprawdzie tę księgę w registraturze kościelnej, lecz nie zanotował tu już niczego; być może przyczyną była jego nieustająca choroba.

Ten sam powód mógł sprawić, że również pastor Bürth, który po śmierci pastora Woltersdorfa w roku 1842 zajął jego miejsce, także niczego nie dopisał do kroniki pozostającej pod jego opieką.

Gdy teraz w bieżącym roku 1847, dnia 25 lutego, wspomniany pastor Bürth także zmarł, magistrat miasta uznał za stosowne przejąć tę kronikę do archiwum rady, by zapewnić dalsze jej prowadzenie ku pożytkowi i zbudowaniu potomności. Mnie zaś powierzono zaszczytne zadanie wypełnienia luki, która w zapisywaniu godnych pamięci dziejów miasta powstała od czasu śmierci pastora Koba.

Z miłości do miejsca, w którym zostałem wychowany, i z miłości do samej rzeczy podjąłem się tej pracy; proszę jednak łaskawego czytelnika z góry o wyrozumiałość, jeśli w moich zapiskach będzie mu brakować zarówno sugestywnych, plastycznych opisów (którymi mój poprzednik budził tak wielkie zainteresowanie), jak i ścisłego porządku chronologicznego. Okoliczność, że zdany jestem jedynie na własną pamięć oraz częściowo niepełne przekazy ustne, niechaj będzie mi w tym usprawiedliwieniem.

Zanim przejdę do czysto historycznych zapisów, będących właściwym celem tych kart, niech za wstęp posłuży kilka uwag topograficznych i statystycznych o Landsbergu.

Topograficzne uwagi o Landsbergu

Położenie.
Nasze miasteczko Landsberg leży między 54 a 55 stopniem szerokości północnej i pod 38 stopniem długości wschodniej, na dawnej ziemi natangijskiej, w wysokiej, pagórkowatej okolicy.

Jedną milę na południowy zachód od miasta, koło Wildenhof [Dzikowo Iławeckie], znajduje się najwyższy punkt prowincji Prusy, zwany „Schloßberg” [Góra Zamkowa]. Według pomiarów trygonometrycznych słynnego astronoma Bessela z Królewca wznosi się on na 710 stóp [ 216,4 m n.p.m] nad poziom Morza Bałtyckiego.

Wysokość.
Rynek w Landsbergu leży o 200 stóp [61 m] niżej, tak że jego wysokość nad Bałtykiem wynosi około 500 stóp [152,4 m n.p.m.]. Całe miasto położone jest na jednym wzgórzu, które tworzy dość równy płaskowyż, natomiast jego stoki są dość strome. Położenie to, przy ówczesnym sposobie prowadzenia obrony, trzeba uznać za nader dogodne: mur miejski biegł po owych stromych zboczach, a miasto było ze wszystkich stron otoczone wodą.

Po północnej stronie znajduje się tzw. Töpferteich (Staw Garncarski), dziś już silnie zamulony, a po stronie południowej – Mühlenteich (Staw Młyński). Oba te zbiorniki połączone są ze sobą rowami przy zachodnim i południowym krańcu miasta. Dzięki takiemu ukształtowaniu terenowemu miasto posiadało tylko dwa główne wjazdy: przy wschodnim stała ongiś wspomniana na fol. 8 Brama Młyńska (Mühlenthor), przy zachodnim zaś – opisane na fol. 10 Wysoka Brama (hohes Thor). Tuż przed tym wjazdem znajduje się silny, murowany most.

Budowa Wysokiego Mostu.
Most ten został w roku 1845 ponownie wybudowany od nowa.

Zaopatrzenie w wodę.
Dla zaopatrzenia miasta w wodę znajdują się w nim trzy studnie: dwie na rynku i jedna przy Bramie Młyńskiej. Ponieważ studnie te leżą tak wysoko, ten, kto niegdyś zaprojektował sposób ich zasilania, zasługuje na nasze uznanie – rozwiązanie jest bowiem kunsztowne i na wielką skalę.

W pewnym oddaleniu od miasta, tuż przed lasem miejskim, spiętrzono mianowicie za pomocą potężnej tamy strumyk spływający od wsi Eichen [Dęby] w taki sposób, że lustro powstałego w ten sposób stawu Röhrteich [Kaczy Staw] znajduje się na tej samej wysokości co miasto.

Stamtąd woda prowadzona jest kanałem w kierunku drogi na Eichen [Dęby], do folusza (Walkmühle), po czym, pod kątem prostym, zabezpieczona solidnym nasypem, skręca ku miastu i około 500 kroków przed nim kończy się zamkniętą studnią. Z tej studni biegną następnie rury pod ziemią przez ulicę Scheunenstraße, przez most przy Wysokiej Bramie i wzdłuż Hofstraße [Sikorskiego] do pierwszej studni miejskiej, która za pomocą podziemnych rur połączona jest również z dwiema pozostałymi.

Cały ten system przypisuje się wielkiemu astronomowi Kopernikowi. Uzasadnia się to tym, że zaprojektowane przez Kopernika wodociągi dla miast Frauenburg (Frombork) i Rößel (Reszel) wykonane były w podobny sposób.
Staw Röhrteich [Kaczy Staw]

Dno stawu Röhrteich było niegdyś doliną porośniętą potężnymi drzewami. Należy żałować, że przy okazji przerwania tamy w roku 1814 nie ścięto wysokich, masywnych pni tych drzew, gdyż dzięki temu Röhrteich nadawałby się do połowu ryb siecią, co dziś jest niemożliwe.

„Ślepe jezioro”
W granicach landsberskich, oprócz już wspomnianych zbiorników wodnych, należy wymienić jeszcze małe jezioro oraz potok Steinfluß [Młynówka]. Pierwsze z nich leży po lewej stronie drogi na Eichen [Dęby], tuż przy lesie miejskim, i otoczone jest bagnistym, niepewnym brzegiem, który coraz bardziej zarasta jezioro, tak iż tworzy ono jedynie niewielką, niedostępną powierzchnię.

Zabobon dawnych czasów przekazał nam podanie, jakoby wody tego jeziora przykrywały kościółek, który w mrokach zamierzchłej przeszłości zapadł się pod ziemię, a którego dzwony samotny wędrowiec w ciche niedziele słyszy z głębi jeziora. Początki tej legendy dałyby się może wyjaśnić tym, że w pobliżu jeziora występuje piękne echo, które sprawia, iż dźwięk dzwonów bijących w mieście zdaje się dochodzić jakby z głębin wody.

Oryginalny post na Facebooku

AUTOR

Wojciech Wolański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *