Samorząd

JEDEN URZĘDNIK ZA DWÓCH ALBO TRZECH?

Burmistrz Górowa Iławeckiego wielokrotnie podkreślał, że w miejskim ratuszu pracuje bardzo mało urzędników — tak mało, że wykonują oni pracę, którą w innych urzędach zajmują się dwie albo nawet trzy osoby.

Postanowiliśmy to sprawdzić, wysyłając jednakowe wnioski o informację publiczną do kilkunastu miast i gmin podobnych do Górowa Iławeckiego.

Pytaliśmy między innymi o liczbę etatów kierowniczych oraz urzędniczych i administracyjnych. Nie uwzględnialiśmy sprzątaczek, konserwatorów, kierowców, pracowników gospodarczych, osób zatrudnionych w ramach robót publicznych ani innych stanowisk obsługi.

Dla Górowa Iławeckiego przyjęliśmy liczbę podaną przez burmistrza — 17 pracowników administracyjnych. W tej grupie mieszczą się zapewne również stanowiska kierownicze: burmistrz, skarbnik i sekretarz miasta.

Górowo w środku zestawienia

Górowo Iławeckie liczy 3607 mieszkańców. Przy założeniu, że 17 pracowników oznacza 17 pełnych etatów administracyjnych, daje to 4,71 etatu na 1000 mieszkańców.

Wśród 15 samorządów, dla których otrzymaliśmy kompletne i porównywalne dane, Górowo znalazło się na ósmym miejscu, licząc od najmniejszej liczby urzędników przypadających na mieszkańców. To niemal dokładnie środek stawki.

Mniej etatów administracyjnych na 1000 mieszkańców mają między innymi Barczewo, Dobre Miasto, Susz, Jeziorany i Korsze.
W małych gminach wyniki są natomiast bardzo zbliżone:
• Zalewo — 4,68 etatu na 1000 mieszkańców,
• Miłakowo — 4,69,
• Górowo Iławeckie — 4,71,
• Pieniężno — 4,73,
• Reszel — 4,94,
• Sępopol — 4,95.

Różnica między Górowem, Zalewem, Miłakowem i Pieniężnem jest praktycznie kosmetyczna. We wszystkich tych samorządach na 1000 mieszkańców przypada około 4,7 etatu administracyjnego.

Mało, ale nie wyjątkowo mało

W grupie gmin liczących mniej niż 7000 mieszkańców Górowo ma czwarty najniższy wynik. Uczciwie można więc powiedzieć, że należy do urzędów o stosunkowo niewielkiej liczbie etatów administracyjnych w przeliczeniu na mieszkańców.

Nie jest to jednak przypadek wyjątkowy.

Mediana w tej grupie wynosi około 4,94 etatu na 1000 mieszkańców. Wynik Górowa jest od niej niższy zaledwie o około 4,5 procent.

Gdyby Górowo miało dokładnie tyle etatów co środkowa gmina w tym zestawieniu, zatrudnienie byłoby wyższe o mniej niż jeden pełny etat.

Brak podstaw do porównania „za trzech”

Zebrane dane nie potwierdzają twierdzenia, że jeden górowski urzędnik wykonuje pracę dwóch lub trzech urzędników z innych miast.

Żeby tak było, porównywalne gminy musiałyby zatrudniać około 9–14 pracowników administracyjnych na 1000 mieszkańców. Tymczasem większość wyników mieści się w przedziale od około 4,4 do 5,6 etatu.

Nawet najwyższy wynik w zestawieniu — Frombork z 6,91 etatu na 1000 mieszkańców — jest wprawdzie wyraźnie wyższy niż w Górowie, ale wciąż daleko mu do dwu- czy trzykrotności.

Górowski ratusz ma więc stosunkowo niewielką obsadę administracyjną, ale pod tym względem nie odbiega znacząco od innych małych samorządów. Wynik 4,71 etatu na 1000 mieszkańców jest niemal identyczny z wynikami Zalewa, Miłakowa i Pieniężna.

Deklaracja o pracy „za dwóch albo trzech” padła podczas sesji Rady Miasta. Liczby jej nie potwierdzają.

W zestawieniu nie uwzględniliśmy Tolkmicka, które nie odpowiedziało na wniosek, oraz Pasymia i Ornety, ponieważ przekazane przez te samorządy dane nie pozwalały na wiarygodne oddzielenie etatów administracyjnych od pozostałych stanowisk.

Oryginalny post na Facebooku

AUTOR

Wojciech Wolański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *