Interwencje

O niechlujstwie i braku szacunku

Raz w roku Burmistrz ma ustawowy obowiązek złożyć Radzie Miasta i mieszkańcom kompleksowe sprawozdanie z tego, jak zarządzał gminą przez minione dwanaście miesięcy.

Raport o stanie gminy to nie kolejny dokument urzędowy — to opracowanie, w którym powinny się znaleźć dane o finansach, inwestycjach, pomocy społecznej, rynku pracy, oświacie, kulturze i środowisku.

Poza bilansem rocznym jest to najważniejszy dokument informacyjny, jaki samorząd przedkłada swoim mieszkańcom w ciągu roku. To na jego podstawie Rada Miasta głosuje nad wotum zaufania dla Burmistrza — czyli nad oceną jego całorocznej działalności.

Raport za 2025 rok, który jutro (26 czerwca 2026) stanie się podstawą tego głosowania, zawiera bardzo poważne błędy i luki merytoryczne. Dokument liczący 49 stron został podpisany i opublikowany w BIP z fragmentami, które nigdy nie powinny trafić do rąk radnych i mieszkańców.

Niekompletne sekcje — dosłownie. Trzy fragmenty raportu zawierają nieusunięte zapisy robocze. Sekcja o drogach powiatowych i wojewódzkich to dosłowna instrukcja dla autora: „Należy pozyskać z Zarządu Dróg Powiatowych w Bartoszycach…".

Rubryki z danymi porównawczymi odpadów za 2024 rok zawierają zapis [DO UZUPEŁNIENIA]. Kluczowe wnioski sekcji o MOPS kończą się notatką „do uzupełnienia po analizie pełnego sprawozdania MOPS". Raport urzędowy powinien być dokumentem gotowym — nie roboczym szkicem.

Pomoc społeczna bez danych. MOPS obsługuje setki rodzin i wydatkuje istotne środki publiczne — a w raporcie nie ma ani jednej liczby dotyczącej jego działalności.

Raport za 2024 rok zawierał pełne sprawozdanie MOPS z danymi liczbowymi. W tym roku zniknął bez wyjaśnienia, choć właśnie w 2025 roku MOPS przechodził przekształcenie w Miejskie Centrum Usług Społecznych — co nadawałoby tym danym szczególne znaczenie.

Brak danych o bezrobociu. Sekcja zatytułowana „Rynek pracy — bezrobocie" wprost przyznaje: „Pełne dane statystyczne bezrobocia z PUP Bartoszyce — do uzupełnienia". Stopa bezrobocia rejestrowanego to informacja publicznie dostępna. Jej brak w raporcie jest nieuprawniony.

Błąd w przepisach o recyklingu. Raport stwierdza, że wymagany poziom recyklingu 55% dotyczy perspektywy roku 2080. To oczywisty błąd. Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach norma 55% obowiązywała już za rok 2025 — ten sam, za który składany jest raport. Osiągnięty wynik 52,25% to zatem nie „dystans do odległego celu", lecz niewykonanie obowiązującego przepisu.

Nieistniejąca podstawa prawna. W sekcji o Planie Ogólnym Gminy raport powołuje się na „Dz.U. z 2028 r. poz. 1688". Taki rocznik Dziennika Ustaw nie istnieje. Właściwy numer to Dz.U. z 2023 r. poz. 1688.

Zniknęły całe instytucje.

Raport za 2024 rok zawierał sprawozdania Ośrodka Kultury z Biblioteką Miejską oraz Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. W tegorocznym raporcie obie instytucje zniknęły bez wyjaśnienia. Dotacja dla Ośrodka Kultury i Biblioteki wynosiła w 2025 roku łącznie ponad 1,1 mln zł z budżetu gminy.

Niespójności liczbowe.

Dokument podaje dwie różne liczby uchwał Rady Miasta (50 i 59 na tej samej stronie), dwie różne wartości środków trwałych (68,8 i 69,8 mln zł), dwie różne kwoty dotacji w programie Ciepłe Mieszkanie oraz niemożliwą datę — 31 września 2025 roku (wrzesień ma 30 dni).

Raport zawiera realne sukcesy miasta — rekordowe inwestycje drogowe, dobrą kondycję finansową, wzrost segregacji odpadów — i te zasługują na odnotowanie. Jednak dokument w tej formie nosi cechy opracowania, które nie przeszło pełnej weryfikacji przed podpisaniem.

Radni mają prawo zapytać jutro wprost: kto sporządził ten niechlujny raport, kto go sprawdził — i dlaczego Burmistrz go podpisał.

Pełna analiza błędów w raporcie znajduje się tutaj:
https://drive.google.com/file/d/1D3hrJD-YP4UZAoz0eb4pmUfsYQ_eyqgg/view?usp=sharing

Tyle o niechlujstwie, teraz o braku szacunku.

Mieszkańcy też mogą zabrać głos — ale czy wiedzą o tej możliwości?

Ustawa o samorządzie gminnym przyznaje mieszkańcom prawo do udziału w debacie nad raportem. W gminie liczącej poniżej 20 tysięcy mieszkańców wystarczy zebrać 20 podpisów i złożyć wniosek do Przewodniczącego Rady Miasta przed sesją. W większości samorządów gmina informuje o tym fakcie mieszkańców — na stronie internetowej, w BIP, w mediach społecznościowych.

W Górowie Iławeckim tej informacji nie ma. Ani oficjalna strona miasta, ani BIP nie zawierają żadnego komunikatu w tej sprawie. O tym, że jutro oceniana będzie całoroczna praca Burmistrza, mieszkaniec może się dowiedzieć jedynie przypadkiem — bo ani pseudo miejski profil w mediach społecznościowych, ani prywatna strona Burmistrza tego tematu nie podjęły. Trudno uznać to za przypadkowe przeoczenie.

To brak szacunku dla mieszkańców.

Oryginalny post na Facebooku

AUTOR

Wojciech Wolański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *