Szanowni Państwo Radni,
do Rady Miasta Górowo Iławeckie trafiła moja skarga dotycząca sposobu, w jaki Burmistrz Miasta realizuje prawo mieszkańców do informacji publicznej. Sprawa zostanie zapewne skierowana do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji.
Zwracam się więc osobiście, w pierwszej kolejności, do jej członków:
1. Roberta Wiśniowskiego — Przewodniczącego Komisji,
2. Arkadiusza Tobisza,
3. Tadeusza Pawluka,
4. Aliny Rumbuć,
5. Łukasza Rohuna.
Na początek chciałbym przypomnieć słowa ślubowania, które Państwo złożyli na początku obecnej kadencji:
„Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców.”
To nie są słowa ceremonialne. To zobowiązanie wobec mieszkańców, prawa i Konstytucji.
Sprawa, którą kieruję do Rady, nie dotyczy prywatnej niechęci ani sporu politycznego. Dotyczy jawności działania samorządu — prawa mieszkańców do wiedzy o wydatkach, umowach, decyzjach, dokumentach i sposobie działania urzędu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie uchyliło już ponad trzydzieści decyzji odmownych Burmistrza Miasta Górowo Iławeckie w sprawach dostępu do informacji publicznej.
Co szczególnie istotne, część tych spraw wraca do SKO po raz drugi, a nawet trzeci — ponieważ po uchyleniu decyzji Burmistrz ponownie wydaje odmowy oparte na podobnej argumentacji.
Nie mówimy więc o jednej pomyłce ani pojedynczym sporze interpretacyjnym. Mówimy o powtarzalnym mechanizmie odmów, w którym organ zamiast udostępniać informacje o sprawach publicznych, zarzuca wnioskodawcy nadużywanie prawa, ocenia jego motywy i próbuje czynić z działalności publicystycznej argument przeciwko jawności. A wszystko dlatego, że ucieka przed trudnymi pytaniami, takimi jak np. zakup albo jego brak solanki do Tężni.
Zapewne Burmistrz będzie Państwa przekonywał, że to on ma rację.
Zadajcie sobie wtedy Państwo pytanie: czy naprawdę myli się Samorządowe Kolegium Odwoławcze — organ odwoławczy, orzekający w trzyosobowych składach złożonych z osób posiadających wysokie kwalifikacje prawnicze lub administracyjne — które już nie raz, nie dwa, nawet nie dziesięć, ale ponad trzydzieści razy uznało decyzje odmowne Burmistrza za błędne?
Radny ślubuje wierność Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej oraz działanie dla dobra gminy i jej mieszkańców. Niektórzy z Państwa dodali – „ Tak mi dopomóż Bóg”.
Państwa rolą jest kontrola działań Burmistrza. Jak spojrzycie Państwo w oczy swoim wyborcom, jeśli nie dopełnicie tego obowiązku?
Głęboko wierzę w to, że zostaliście radnymi po to, aby służyć wspólnocie, a nie dla diety radnego.
Z wszystkimi uchyleniami SKO, w których poddano miażdżącej krytyce argumentację burmistrza można zapoznać się tutaj
https://drive.google.com/drive/folders/1pz-5wcVUBwgeXIyejzev9GYtP5Z8GeGZ?usp=sharing
Z poważaniem
Wojciech Wolański
Redaktor naczelny Kuriera Górowskiego