Samorząd

W mętnej wodzie łowi się najlepsze ryby [odc. 01]

„Ludzie nie powinni wiedzieć, jak się robi kiełbasę i politykę" — przypisuje się te słowa kanclerzowi Bismarckowi, choć podobno nigdy ich nie wypowiedział. Widziałem kiedyś, z czego robi się parówki. Potem długo nie miałem na nie ochoty. Z polityką bywa podobnie.

W przypadku finansów publicznych teoretycznie wszystko jest jawne. Mój przyjaciel dziennikarz powiedział mi kiedyś: „W mętnej wodzie łowi się najlepsze ryby". Czasami wystarczy sprawić, by ta woda była mniej przejrzysta.

LGD „Warmiński Zakątek" to nie jest anonimowy podmiot z drugiego końca Polski. To dobrze znane stowarzyszenie z Dobrego Miasta prowadzące działalność na rzecz rozwoju lokalnego i aktywizacji społecznej obszarów wiejskich.

Wspiera m.in. przedsiębiorczość, edukację, integrację społeczną, kulturę, turystykę, ochronę środowiska oraz realizację projektów finansowanych ze środków krajowych i unijnych.

O celach stowarzyszenia, jego władzach i członkach można przeczytać tutaj: https://warminskizakatek.com.pl/wz3/index.php?site=cele/cele1&cat_id=10

Zobaczmy, co łączy LGD „Warmiński Zakątek" z Górowem Iławeckim. Okazuje się, że całkiem sporo.

Pani prezes Małgorzata Ofierska i Jacek Przemysław Kostka znają się od lat. We władzach LGD WZ znajduje się sekretarz miasta Andrzej Worobiec. Gmina Miejska Górowo Iławeckie jest członkiem stowarzyszenia. W radzie LGD WZ zasiada również Agnieszka Stanisława Gorzycka — dyrektor MCUS, która podpisała pierwszy przetarg na realizację usług społecznych w MCUS.

Oczywiście samo uczestnictwo LGD WZ w przetargu nie oznacza niczego nieprawidłowego. Prawo tego nie zabrania.

W pierwszym postępowaniu z 15 kwietnia 2026 r. (ZP.261.4.2026) LGD „Warmiński Zakątek" złożyło ofertę na część 2 zamówienia w wysokości 282 756 zł. Tuż przed otwarciem ofert zamawiający — zgodnie z wymogami prawa — ujawnił kwotę, jaką zamierza przeznaczyć na tę część zamówienia: 392 125 zł.

Ponieważ w części 2 nie było innych oferentów, LGD WZ mogło zaoferować kwotę wyższą nawet o 109 369 zł i nadal wygrać postępowanie.

5 maja o godz. 10:00 burmistrz Kostka podpisał zawiadomienie o unieważnieniu pierwszego postępowania. Tego samego dnia zatwierdzono dokumentację drugiego.

Drugie postępowanie prowadził już Urząd Miejski.
Porównanie dokumentacji obu postępowań — SWZ, OPZ oraz harmonogramów realizacji usług — wskazuje, że zakres zamówienia pozostał praktycznie taki sam.

Te same części, te same rodzaje usług, ten sam projekt unijny, ten sam okres realizacji, identyczne kryterium oceny ofert. Nie wygląda to na nowe zadanie, lecz na ponowienie bardzo podobnego postępowania po unieważnieniu pierwszego.

W zawiadomieniu o unieważnieniu wskazano, że w części 1 nie złożono żadnej oferty, natomiast w częściach 2 i 3 wszystkie złożone oferty miały podlegać odrzuceniu. Dokument nie zawiera jednak szczegółowego wyjaśnienia, dlaczego odrzucono konkretne oferty ani jakie przepisy miały zostać naruszone przez wykonawców.

W drugim postępowaniu oferta LGD WZ wyniosła już 389 990 zł — o 107 234 zł więcej niż w pierwszym przetargu. 2 135 zł mniej niż maksimum, które zamawiający ujawnił przed otwarciem ofert.

Wystąpiłem do Urzędu Miejskiego z formalnym wnioskiem o udostępnienie dokumentacji postępowania na podstawie art. 74 ustawy Prawo zamówień publicznych. Wniosek obejmuje m.in. protokół pierwszego postępowania, uzasadnienia odrzucenia ofert, korespondencję z wykonawcami oraz dokumenty dotyczące drugiego przetargu.

Warto dodać, że burmistrz odmówił odpowiedzi na wnioski o informację publiczną już 26 razy — Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło mu 19 z tych decyzji. Tym razem jednak nie jest to wniosek UDIP, lecz żądanie jawnej dokumentacji przetargowej z mocy art. 74 Pzp.

Przepisy przewidują udostępnienie niezwłocznie — w praktyce dla ofert i załączników do 3 dni od złożenia wniosku. Jeżeli urząd odmówi lub będzie przewlekał odpowiedź, sprawa trafi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Na marginesie: pomimo że prawo nakazuje zamieszczenie informacji o postępowaniu przetargowym w Biuletynie Informacji Publicznej, nie ma tam żadnego odnośnika: https://gorowoil-um.bip-wm.pl/public/?id=185439

Takie są fakty. Nie przesądzam o żadnych nieprawidłowościach. Wnioski pozostawiam Państwu.

To są Państwa pieniądze. Nie ma znaczenia, że to fundusze unijne. Warto się interesować, jak robi się kiełbasę.

Ciąg dalszy na pewno nastąpi.

Jacek Protas – Poseł do Parlamentu Europejskiego
Koalicja Obywatelska Warmińsko-Mazurskie
Koalicja Obywatelska

Oryginalny post na Facebooku

AUTOR

Wojciech Wolański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *