Opinie / felietony

[ FELIETON ] Wczoraj byłem na miejskim targowisku. Co prawda rzadko ostatnio tam bywam, ale żona kazała kupić parę rzeczy.

Na co dzień pomykam w moich ukochanych gumofilcach. I zimą, i latem. „O Gumofilce, buty wiejskie moje, ile was trzeba cenić, ten się tylko dowie, kto choć raz miał was na nogach…” – napisałem onegdaj. Ale do miasta zakładam botki wyjściowe. Zamówiłem sobie nowe u Chińczyka, ale nie zdążyły jeszcze przyjść, więc obułem letnie szmaciaki. I to był błąd!

Targowisko miejskie, jakie jest, każdy widzi. Wczoraj wyglądało jak na załączonych zdjęciach – jak bagna Natangii, w których tonęli wraży (to nie halucynacja – jest takie słowo!) Krzyżacy. Zatonąłem i ja, aż po kostki, wraz z innymi kupującymi. A ile urw i ujuów uleciało tego dnia znad miejskiego targowiska w miasteczku jak z bajki ku mglistemu niebu, tego nie da się zliczyć.

Ale koniec heheszków, mili Państwo.

Wejście na targowisko nic nie kosztuje, ale handlujący już muszą wnieść opłatę targową. Jej wysokość reguluje uchwała nr XXII/136/2020 Rady Miasta z dnia 27 kwietnia 2020 r. Wynosi ona od 4 do 24 zł, przy czym większość płaci tę maksymalną. Niby niedużo, ale policzyłem, ile przez ostatnie 10 lat wpłynęło z tego tytułu do kasy miejskiej:

2015 – 30.661,00
2016 – 25.936,00
2017 – 25.916,00
2018 – 21.578,00
2019 – 21.277,00
2020 – 18.866,00
2021 – 21.277,00
2022 – 20.276,00
2023 – 18.376,00
2024 – 18.304,00

Bez uwzględnienia inflacji to: 222.467,00
,uwzględniając inflację: 302.540,-

Miasto „przejadło” te pieniądze. Mieszkam tu prawie 10 lat i nie pamiętam, żeby cokolwiek było robione w zakresie targowiska. Zaprawdę, marny to gospodarz, który nie dba o coś, co przynosi mu dochody.

Pieniężno w 2023 r. przeprowadziło modernizację targowiska za kwotę 130.000,-
Wpływy z opłaty targowej mają tam prawie dwa razy mniejsze, bo w budżecie na 2024 r. zostały zaplanowane na 10.000,00. Plac został utwardzony płytami jumbo, całość ogrodzono nowym płotem. Da się? Ano da! Tam nikt nie tonie w błocie.

Na koniec mam taką małą propozycję (wiem, jestem złośliwy) dla włodarza naszego miasteczka, który jest jednocześnie prezesem Stowarzyszenia Polskie Miasta Cittaslow i wiceprezydentem Cittaslow International: żeby podczas swoich rozlicznych prelekcji na temat poprawy jakości życia mieszkańców, zwłaszcza poprzez tworzenie dobrych warunków dla lokalnego biznesu, ilustrował je zdjęciami z górowskiego targowiska. Tylko wcześniej koniecznie trzeba będzie powiesić parę pomarańczowych ślimaków z dykty i postawić ten nielatający balon.

ps. Poprosiłem AI żeby spróbowała wygenerować obraz jak powinno już dawno wyglądać miejskie targowisko.

Cittaslow Polska Cittaslow International Pier Giorgio Oliveti
#cittaslow #cittaslowpolska

Oryginalny post na Facebooku

AUTOR

Wojciech Wolański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *