Historia

KRONIKA MIASTA LANDSBERG [odc. 14] — Strona 12

1832
W tym roku spalone wcześniej stodoły zostały odbudowane — zgodnie z planem wyznaczonym przez królewskiego landrata, barona von Brederlowa, oraz mistrza budowlanego prowincji Prusy Wschodnie, Bertrama.

I choć zbiory tego lata były skromne z powodu długotrwałych deszczów, święto plonów obchodzono mimo to z wielkim wzruszeniem i wdzięcznością wobec Boga, który dopomógł tam, gdzie pomoc wydawała się odległa, niemal niemożliwa.

1833
Od roku 1820 liczba dusz w mieście tak się powiększyła, że trzeba było zatroszczyć się o nowe szkoły dla dzieci, które przepełniały dotychczasowe dwie.

Dlatego w roku 1820 założono nową szkołę elementarną, której nauczycielem został seminarzysta Bahr. W roku 1826 utworzono kolejną — jej pierwszym nauczycielem był Wittig, a obecnie jest nim Proell.

W bieżącym roku założono jeszcze jedną nową szkołę, której nauczycielem został seminarzysta Stamm. Wprowadzony i zaprzysiężony został na urząd 26 czerwca tego roku. Powołany przez magistrat 12 marca, a zatwierdzony przez królewskie władze 15 kwietnia.

W mieście znajdują się zatem:
Szkoła mieszczańska, której rektorem jest pan Ziegner – ufundowana jeszcze przed rokiem 1598.
Trzy szkoły elementarne, których nauczycielami są Bahr, Proell i Stamm. Pierwsza założona w roku 1709, druga w roku 1820, trzecia w roku 1826, czwarta (ostatnia) w roku 1833.

Wynagrodzenie nauczyciela Stamma pochodzi z dodatkowej opłaty klasowej, uchwalonej przez radę miejską, i wynosi 100 talarów rocznie. Ponadto otrzymuje on mieszkanie i salę szkolną, 3/8 sążnia drewna z miejskiego lasu, a także osobno pobiera opłaty wpisowe i jarmarczne.

1834
Dnia 7 kwietnia 1834 roku, około godziny drugiej w nocy, wybuchł pożar w stodole farbiarza Hebnera na przedmieściu Woymannschen [ część miasta w stronę drogi do Wojmian/Żywkowa].
Stodoła wraz z paszą, sprzętem rolniczym, maglem oraz bydłem padły ofiarą płomieni.
Jednak dzięki szybkiej i ofiarnej pracy przybyłych mieszkańców, poprzez obfite polewanie wodą stajni i budynków przyległych, udało się uratować dom mieszkalny oraz całe przedmieście Woymannschen.

W tym samym roku zdjęto z wieży kościelnej dach i iglicę wraz z kopułą, wieżyczką i chorągiewką (w marcu), a na wieży wzniesiono tymczasowe zadaszenie.

W miedzianej kuli (gałce) zdjętej z wieży znaleziono ołowiany pojemnik długości półtorej stopy, w którym spoczywał zwój pergaminu oraz sześć monet z czasów elektora Fryderyka Wilhelma z XVII wieku. Niestety, pergamin był całkowicie zbutwiały i niemal zamieniony w popiół, przez co zawarte w nim wiadomości zostały bezpowrotnie utracone.
Na chorągiewce widniał rok 1687 oraz litery O. J. v. Sch., a także herb hrabiów von Schwerin, wyryty na metalu.

Już od roku 1829 kolegium kościelne występowało z wnioskami o remont wieży, która uległa poważnym uszkodzeniom i popadła w ruinę wskutek dwukrotnego uderzenia pioruna w roku 1808.
Nowa wieża miała być początkowo wzniesiona tak jak dotychczas — z drewna i desek. Mistrz budowlany Jester z Lidzbarka Warmińskiego przygotował kosztorys; drewno zostało zwiezione, deski i łaty pocięte, wszystko było gotowe do budowy.
W tym momencie nadeszło jednak zarządzenie, że wieża musi być wzniesiona w konstrukcji murowanej.

Dach kościoła również znajduje się w złym stanie, a belki nad sklepieniem są częściowo spróchniałe. Kosztorys wykonany przez mistrza budowlanego Bertrama z Braniewa, obejmujący zarówno naprawę dachu, jak i budowę nowej, murowanej wieży, wynosi 5050 talarów.

Parafia, bardzo uboga, zdołała już zebrać na remont 184 talary, a sam kościół dołożył 100 talarów. Nie jest jednak w stanie pokryć obu sum.

Mamy nadzieję na wsparcie państwa i łaskę naszego czcigodnego króla, który już wiele ewangelickich kościołów w katolickim Warmii na własny koszt odbudował — i nadal odbudowuje.
———- koniec wpisu z kroniki ———–

Małe wyjaśnienie na temat dalszych losów wieży kościelnej z mojej książki „Landsberg – opowieści z czasów minionych”

Wieża kościoła została odbudowana dopiero w roku 1857. Patron kościoła hrabia von Schwerin zapewnił drewno z własnych lasów, zaś mieszkańcy musieli pokryć koszty robocizny. Latarnię na wieży podtrzymywało osiem mocnych, drewnianych kolumn. Wykonana z drewna dębowego konstrukcja górnej części wieży była w dobrym stanie, więc tylko położono nowy dach kopułowy. Wykonaną z miedzi kulę znajdująca się na samym szczycie, ponownie pozłocono.
W latach sześćdziesiątych XIX zawaliła się wschodnia ściana szczytowa kościoła. Jej odbudowę w 1866 roku powierzono mistrzowi murarskiemu Jerominowi. W roku 1876 musiano wyremontować ponownie dach kościoła, ponieważ okazało się, że w wyniku błędów popełnionych podczas poprzedniej odbudowy, wykonywanej przez mistrza Bertrama z Braunsbergu, dach przecieka. Tym razem pokryto go dachówką, wcześniej był to gont drewniany.

W latach 1910-1911 miała miejsce poważna przebudowa wieży kościelnej. Usuniętą górną, drewnianą nadbudowę i wymurowano nawiązując do ogólnego stylu gotyckiej budowli.

Skany zdjęć : IS PAN
Kolorowanie i "podrasowanie" – Gemini AI
@obserwujący @liderzy wśród fanów

Oryginalny post na Facebooku

AUTOR

Wojciech Wolański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *