Zajechałem dzisiaj na górowską stację "Bliska" aby zatankować. Pogawędziłem chwilę z miłym sprzedawcą.
I niestety dowiedziałem się, że 28 maja stacja zostanie zamknięta. Na zawsze. Jak mówią młodzi : żal!
Pożegnałem się i życzyłem powodzenia.
Coś się kończy, ale niestety nie zaczyna. Górowo zwija się kawałek po kawałku. Co następne?